Zacznę od razu co znajduje się w mojej torbie.
Torbę kupiłam za 20 zł, więc droga nie była.
Oczywiście ma motyw flagi USA oraz napis New York.
Przechodząc do sedna w mojej torbie jest dużo rzeczy - jak w każdej kobiecej torebce.
Oczywiście portfel. Dostałam go od narzeczonego razem z bransoletkami.
Kolejna rzecz jest bardzo ważna dla mnie jest to etui z moim glukometrem, ponieważ mam problem z cukrem muszę ją mieć przy sobie.
Trzecia rzecz jest to etui na okulary, które aktualnie mam na sobie, bo soczewki hm niestety doprowadziły do podrażnień oka.
Jak jesteśmy przy etui to kolejna rzecz etui na przybory do paznokci.
Następny przedmiot to moja pomarańczowa szczotka do włosów.
W torebce nie może zabraknąć długopisów.
Gdy gdzieś wychodzę warto jest mieć perfum żeby się odświeżyć, a ja mam aż 2
Trzeba się jakoś dostać do domu, więc jeden klucz i 3 breloki. Kawę orbit i serducho dostałam od narzeczonego, a delfinki od rodziców kiedy byli nad morzem.
Wiadomo kawa z rana. Kubek termiczny ukradziony narzeczonemu.
Lakiery do paznokci są akurat tylko teraz, bo malowałam pazurki niedawno.
Okulary przeciwsłoneczne muszą być. Mimo, że ostatnio słoneczka nie widać.
Słuchawki kolejna rzecz od narzeczonego.
Mam je przy sobie, bo czasem nudno jechać autobusem bez słuchawek.
Klamra do włosów żeby mnie nie wkurzały bujne loki.
To na tyle z rzeczy jakie mam na ten czas w torbie. Mam nadzieję, że post się podobał.
Trzymajcie się cieplutko. Ja oraz chłopcy pozdrawiamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz