wtorek, 15 listopada 2016

Muzyczni ulubieńcy miesiąca :)

Hej.
Jak sam tytuł wskazuje dzisiaj będzie post dotyczący muzyki, którą słuchałam najczęściej w tym miesiącu :)

Dla mnie muzyka jest czymś wspaniałym i podziwiam ludzi, którzy ją tworzą. Muzyka jest ze mną w sumie od początku... Mama często puszczała mi muzykę, gdy byłam malutka, ale też często słuchała muzyki w ciąży. Jest to moja odskocznia od codzienności i od problemów. Oczywiście, że nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale nie raz daje mi natchnienie do podejmowania różnych decyzji.

Pierwszą piosenką, którą słuchałam z mojej playlisty na telefonie jest piosenka Łukasza Zagrobelnego - Nieprawda. Piosenka jest śliczna i dzięki niej relaksuję się każdego wieczoru, którego mam słuchawki z tą piosenką.


Następną piosenką jest piosenka mojego ulubionego piosenkarza... Enrique Iglesias - Addicted. Piosenka niesamowita, a zaczęłam jej słuchać dzięki mojemu ukochanemu. Kilka razy ją słyszałam, ale nigdy nie pamiętałam tytułu, a czasu nie miałam dużo żeby szukać po słowach.


Z trzecią piosenką wiążą się między innymi wspomnienia związane z jeszcze wtedy przyjaźnią z moim chłopakiem. Jest to piosenka Dawida Kwiatkowskiego - Jak to. Mimo, że nie jestem wielką fanką jego to 3 piosenki, które się tu pojawią są moim zdaniem świetne. Mi się podobają.


Druga z trzech piosenek Kwiatkowskiego to " Na zawsze " .


Trzecią piosenką Dawida jest duet Jego i Patryka Kumóra - Mój świat . Akustyczna wersja podbiła moje serce :)

 

Kolejna z piosenek z tego miesiąca to oczywiście Ziarecki i Karolaj - Czekam. Piosenka wspaniała :)

 

Te piosenki są ze mną w każdych chwilach i dobrych i w tych mniej szczęśliwych :)
A wy jakiej piosenki najczęściej słuchacie? :)

Trzymajcie się kochani :)



 

czwartek, 10 listopada 2016

Powracam :)

Hej witajcie :)

Po raz kolejny mnie nie było, ale to z przyczyn takich, iż do Polski przyleciał mój i mojego chłopaka przyjaciel, u którego byliśmy w Anglii. Byliśmy z nim już w Łodzi, a to 360 km od nas - więc podróż dosyć długa. We wtorek ( 8.11.16) byliśmy u jego babci w Bydgoszczy i wracamy do niej jeszcze jutro (11.11.16). W sobotę (12.11.16) nasz przyjaciel wraca do domu do Anglii :( Będziemy za nim tęsknić i to bardzo przez te 2 tygodnie zbliżyliśmy się do siebie całą trójką :) Chociaż mam cień nadziei, że wróci do Polski już na stałe tak jak mówił :)
Tyle na temat czemu mnie nie było.

 Teraz coś co jest już w pobliżu ... Tak macie racje Zima .... brrr już na dworze zaczyna się robić zimno, a ostatnio nawet spadło kilka płateczków śniegu... Ja już jestem przygotowana na zimę :) Mam nadzieję, że wy też :)




Szaro szaro :)

Sweterek jest przy mnie codziennie :) Nie koniecznie ten ;) ,ale jakiś zawsze jest :)



Moja kolekcja pluszaków :) Pomidorek i Jabłuszko (Gang Świeżaków Biedronka) 
Biały miś od taty z Francji, brązowy miś od chłopaka na walentynki :) Duży miś od byłego chłopaka na Mikołaja :).

Oto kuleczki z Anglii od przyjaciela. Są pyszne i jak wiadomo otworzyłam je tego samego dnia przy chłopakach i tyle ich widziałam :) Zjedli wszystkie :)

Ja uciekam wyprostować włosy pomalować się i znikam do chłopców :) 
Trzymajcie się CIEPŁO :)