piątek, 22 grudnia 2017

Idą święta :)

Hej kochani :)

Wiem wiem dawno mnie nie było, ale pewnie sami wiecie, że czas przed świętami to czas pełen biegu, gdzie ludzie nie zwracają na nic uwagi. Niestety mi też on się udzielił :( Jest mi przykro, że tak wyszło, ale trzeba przygotować wszystko i dopiąć na ostatni guzik :)

Jeśli chodzi o pogodę - zawsze marzyły mi się białe święta, ale niestety Matka Natura nas nie rozpieszcza :( Jednego wieczoru śniegu jest mnóstwo i pojawia się dosłownie znikąd, a na drugi dzień rano nie ma o w ogóle :(













My z Narzeczonym nie próżnujemy i wszędzie gdzie jedziemy muszą być zdjęcia naszego autka :)
















A tak na marginesie dobry ze mnie fotograf ...:) Jak się ma tak przystojnego modela jak ja to każde zdjęcie wyjdzie super :)

Misiaczki zostały mi teraz tylko życzenia i lecę dalej przygotowywać jedzonko :)

Także....

Kochani życzymy Wam z Narzeczonym dużo zdrowia na święta i nie tylko. 
Dużo szczęścia w życiu. 
Oczywiście ciepła w rodzinnym gronie.
Wiele prezentów, które sobie wymarzyliście.
Jeszcze więcej czasu spędzonego z rodziną.
I przede wszystkim życzymy, aby te święta były czasem gdzie zapominamy o tym wszystkim złym co nas spotkało. To czas na miłe słowa, które wypływają z głębi serca.
Jeszcze raz zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia :) 

sobota, 25 listopada 2017

Uciekam !

Hej kochani :)

Mimo, że tytuł jest dwuznaczny dla mnie znaczy jedno.
Uciekamy z kilku powodów. M.in jeśli boimy się czegoś uciekamy np myślami :)
Uciekamy gdzieś, gdzie nikt nas nie znajdzie :) Dzisiaj przedstawie Wam kilka z miejsc gdzie ja próbuję uciec przed problemami :)


Pierwszym  "miejscem"  gdzie uciekam gdy mam dylemat są ...ramiona Mojego Narzeczonego. Wiem, że mogę w nich znaleźć spokój i zrozumienie .






Drugim miejscem jest taras koło mojego domu. Spędzam tam dużo czasu, najczęściej biorę pamiętnik, kubek gorącej herbaty oraz słuchawki i myślę.


Trzecim miejscem jest samochód. Nie chodzi mi tylko o jazdę nim w jakieś trasy, ale także o sam pojazd.
Kiedyś z Narzeczonym będąc nad prywatnym jeziorem znajomego otworzyliśmy bagażnik, włączyliśmy muzykę i było romantycznie, ale i spokojnie :)




Są to trzy najważniejsze miejsca przy których jest mi dobrze i nie muszę się przejmować problemami.

A wy gdzie macie swoje oazy spokoju , odpowiadajcie w komentarzu :)
Trzymajcie się ciepło :)

środa, 4 października 2017

Karpacz dalsza część :)

Hej kochani :)
Tak wiem znowu mi się przedłużyło, ale laptop mi znowu szwankuje, a o telefonie nie wspomnę. Usiadłam w samochodzie i zapomniałam, że w tylnej kieszeni mam telefon :( Matryca się złamała i nic nie było widać....

Ale po dłuższej przerwie w końcu jestem :)

Dzisiaj zdjęcia z wycieczki do Karpacza jest ich bardzo dużo :)
 Stwierdziłam, że nie będę ich dzielić na różne działy tylko wstawię kilka najlepszych.
Są one i z Karpacza i z Czech, a skąd to pewnie się domyślicie.


































 Na ostatnim zdjęciu Mój Narzeczony :) 

W sumie ze zdjęć tyle, bo wybrałam te, które są moim zdaniem najciekawsze i najlepiej opisują góry.
Jak byliśmy w Skalnym Mieście strasznie lało, ale daliśmy radę zobaczyć wszystko. Potem przemoczeni do suchej nitki pojechaliśmy na gorącą czekoladę i pyszną pizzę, która znajduję się w Karpaczu w Pizzerii Diabollo :) Zachęcamy do odwiedzenia tej knajpki jak i do wycieczki w góry :)

To na tyle z wycieczki :) Nie długo zrobię dla was post z kosmetykami z Golden Rose :)

Do zobaczenia Moi Mili :)