środa, 28 grudnia 2016

Wybaczcie !!!

Witajcie :) Mam nadzieję, że mi wybaczycie moją 1,5- miesięczną przerwę w prowadzeniu bloga...
Moja nieobecności była spowodowana m.in pracą i kilkoma innymi sprawami. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko nadrobić :) Przynajmniej bardzo bym chciała :)

Dzisiaj przychodzę do Was "ze zbiórką" z całego roku :) Są to zdjęcia, które zrobiłam dla wspomnień z roku 2016 :)

1. Jest to piwo o smaku pierników :) Nie piłam aczkolwiek urzekła mnie nazwa :) "Piernikowe foch"


2. Moje zdjęcie, które przypadło i mi i mojemu chłopakowi do gustu :)





3. Mój "uliczny" pupil :) Przed domem babci mojego chłopaka kręcił się taki oto cudowny jeżyk :)


4. Wszędzie dobrze, ale u Dziadka wspaniale - chlebek ze smalcem i pyszna owocowa herbatka :)




5. Na chłodniejsze wieczory w nowym domu ogrzewał nas kominek, który potocznie nazywany jest "kozą".




6. Obrazek z internetu, który idealnie pasuje do mnie i do mojego narzeczonego :)


 7. I oczywiście najlepsze święta :) Od wigilii mogę już oficjalnie powiedzieć Jestem Zaręczona :)



Kochani nie wiem czy dam radę dodać coś przed Sylwestrem, ale jeśli nie to życzę wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)  

wtorek, 15 listopada 2016

Muzyczni ulubieńcy miesiąca :)

Hej.
Jak sam tytuł wskazuje dzisiaj będzie post dotyczący muzyki, którą słuchałam najczęściej w tym miesiącu :)

Dla mnie muzyka jest czymś wspaniałym i podziwiam ludzi, którzy ją tworzą. Muzyka jest ze mną w sumie od początku... Mama często puszczała mi muzykę, gdy byłam malutka, ale też często słuchała muzyki w ciąży. Jest to moja odskocznia od codzienności i od problemów. Oczywiście, że nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale nie raz daje mi natchnienie do podejmowania różnych decyzji.

Pierwszą piosenką, którą słuchałam z mojej playlisty na telefonie jest piosenka Łukasza Zagrobelnego - Nieprawda. Piosenka jest śliczna i dzięki niej relaksuję się każdego wieczoru, którego mam słuchawki z tą piosenką.


Następną piosenką jest piosenka mojego ulubionego piosenkarza... Enrique Iglesias - Addicted. Piosenka niesamowita, a zaczęłam jej słuchać dzięki mojemu ukochanemu. Kilka razy ją słyszałam, ale nigdy nie pamiętałam tytułu, a czasu nie miałam dużo żeby szukać po słowach.


Z trzecią piosenką wiążą się między innymi wspomnienia związane z jeszcze wtedy przyjaźnią z moim chłopakiem. Jest to piosenka Dawida Kwiatkowskiego - Jak to. Mimo, że nie jestem wielką fanką jego to 3 piosenki, które się tu pojawią są moim zdaniem świetne. Mi się podobają.


Druga z trzech piosenek Kwiatkowskiego to " Na zawsze " .


Trzecią piosenką Dawida jest duet Jego i Patryka Kumóra - Mój świat . Akustyczna wersja podbiła moje serce :)

 

Kolejna z piosenek z tego miesiąca to oczywiście Ziarecki i Karolaj - Czekam. Piosenka wspaniała :)

 

Te piosenki są ze mną w każdych chwilach i dobrych i w tych mniej szczęśliwych :)
A wy jakiej piosenki najczęściej słuchacie? :)

Trzymajcie się kochani :)



 

czwartek, 10 listopada 2016

Powracam :)

Hej witajcie :)

Po raz kolejny mnie nie było, ale to z przyczyn takich, iż do Polski przyleciał mój i mojego chłopaka przyjaciel, u którego byliśmy w Anglii. Byliśmy z nim już w Łodzi, a to 360 km od nas - więc podróż dosyć długa. We wtorek ( 8.11.16) byliśmy u jego babci w Bydgoszczy i wracamy do niej jeszcze jutro (11.11.16). W sobotę (12.11.16) nasz przyjaciel wraca do domu do Anglii :( Będziemy za nim tęsknić i to bardzo przez te 2 tygodnie zbliżyliśmy się do siebie całą trójką :) Chociaż mam cień nadziei, że wróci do Polski już na stałe tak jak mówił :)
Tyle na temat czemu mnie nie było.

 Teraz coś co jest już w pobliżu ... Tak macie racje Zima .... brrr już na dworze zaczyna się robić zimno, a ostatnio nawet spadło kilka płateczków śniegu... Ja już jestem przygotowana na zimę :) Mam nadzieję, że wy też :)




Szaro szaro :)

Sweterek jest przy mnie codziennie :) Nie koniecznie ten ;) ,ale jakiś zawsze jest :)



Moja kolekcja pluszaków :) Pomidorek i Jabłuszko (Gang Świeżaków Biedronka) 
Biały miś od taty z Francji, brązowy miś od chłopaka na walentynki :) Duży miś od byłego chłopaka na Mikołaja :).

Oto kuleczki z Anglii od przyjaciela. Są pyszne i jak wiadomo otworzyłam je tego samego dnia przy chłopakach i tyle ich widziałam :) Zjedli wszystkie :)

Ja uciekam wyprostować włosy pomalować się i znikam do chłopców :) 
Trzymajcie się CIEPŁO :)

niedziela, 23 października 2016

Zwykły dzień u mnie :)

Witajcie kochani :)
Jak sam tytuł wskazuje dzisiejszy post będzie o moim zwykłym dniu :)
Niby nic zwyczajnego, ale chciałabym się z Wami tym podzielić :) Opiszę Wam wczorajszy dzień, ponieważ dzisiaj jeszcze nigdzie nie wyszłam :)

Zostałam obudzona o godzinie 8:00 w taki piękny sposób :)

 
 Różyczka od ukochanego kawa i kosmetyczka przy świecach :) No pięknie :) 

Tak budzić to mógłby mnie codziennie:)
Gdy się już pomalowałam i lekko ogarnęłam wyglądałam tak : )


Zeszłam na dół ubrana i uczesana do mamy i chłopaka, który dał mi czas się pomalować i przebrać :)

W sumie szybko to zrobiłam, bo po 15 minutach byłam gotowa, a zwykle zajmuje mi to jakąś 1h :)

Potem pojechaliśmy nad jezioro :) Nie, nie kąpaliśmy się :) Chcieliśmy porobić zdjęcia  :)











Po wycieczce nad jezioro pojechaliśmy do chłopaka obejrzeć film i pograć na komputerze :)
Takie niebo było jak wracaliśmy :) 

 
Oczywiście ukochany zrobił mi drugą kawę :) 


Gdy jechaliśmy po koleżankę do miejscowości obok na dworze było już prawie całkiem ciemno 

Mój zwykły dzień. Nic specjalnego oprócz odwiedzin kumpeli, która z Piły przeprowadziła się 16 km ode mnie :) Jestem szczęśliwa, że w końcu będę mogła z nią spędzać więcej czasu :)


Kochani ja uciekam także życzę Wam mile spędzonej niedzieli :) Buziaki :)


środa, 19 października 2016

Koniec wycieczki :(

Niestety nie wstawiałam żadnych postów, ponieważ naderwałam sobie ścięgna w lewej ręce i nie miałam jak robić dużo zdjęć :( Kilka zrobiłam więc pokaże :)

Czekając za chłopakiem :)


A te zdjęcia powstały z nudów :)


Czekaliśmy za koleżanką pod Mc'Donalds-em

Najpierw stwierdziliśmy, że trzeba coś zjeść żeby nie paść po drodze :)



Piękne widoki już na miejscu (niestety podczas drogi i lotu rozładował mi się telefon, a aparat był w walizce).


Jak widać przywitało nas słoneczko w końcu była godzina 9:37 !!!

Niestety długo nie siedzieliśmy bez czynnie. Wszędzie biegaliśmy i zwiedzaliśmy. Miasto było cudowne. Ludzie, którzy widzieli nas pierwszy raz w życiu byli bardzo mili, aż byłam w szoku, że potrafiliśmy się dogadać :)

No niestety tak się skończył mój pobyt za granicą naszego kraju....

Niestety !!!


Taki miałam piękny widok ze szpitalnego okna :) 
 

Niestety strasznie mało zdjęć, ale nie łatwo było robić fotki jedną ręką :(  Za to 29 października przyjeżdża na 2 tygodnie do Polski właśnie ten znajomy z Anglii. Nie mogę się doczekać mamy tyle planów i na pewno zrobię więcej zdjęć :) Będziemy m.in w Bydgoszczy, Krakowie i nie tylko :) Strasznie się cieszę :) 

A wy kochani co robicie w najbliższym czasie ? :)




poniedziałek, 19 września 2016

Wyjeżdżam !

Hej kochani chciałam się z Wami podzielić nowinką :) Wyjeżdżam :) Nie na długo, bo tylko na 2 tygodnie, ale troszkę się denerwuję . Będę kilkaset kilometrów od domu, a z moim językiem angielskim bywa różnie. Lecę z chłopakiem do naszego znajomego w odwiedziny :)

Jutro postaram się dodać zdjęcia ubrań co zabieram, a dziś szybki spis rzeczy potrzebnych :)

1.Oczywiście telefon :)
2.Ładowarka, bo bez tego będzie ciężko :)
3.Jadę na 14 dni, a z moim szczęściem ubrudzę się gdzieś lub coś mi się stanie z bluzką dlatego biorę 16 bluzek z krótkim rękawkiem, 8 z długim, 3 bluzy oraz 2 kurteczki ( skórzana oraz przeciwdeszczowa)
4.Spodnie : 3 pary krótkich, 4 pary długich :) Powinno wystarczyć w końcu nie ma problemu żeby wyprać :)
5.Sukienki / spódniczki : biorę 2 sukienki ze względu na urodziny kolegi i kolacja z moim ukochanym. Spódniczek biorę 4 mimo, że nie przepadam za nimi :) Nigdy nic nie wiadomo :) No i oczywiście bieliznę biorę :)
6.Buty oczywiście biorę tylko 4 pary, bo więcej mi się nie przyda :) ( umbro,trampki,szpilki,sandałki )
7.Jeśli zdąży przyjść to mój nowy aparat :)
8.Ładowarkę do aparatu.
9.Kosmetyki (dość sporo bo 3 kosmetyczki pełne, duże)
10.Poduszkę, gdybym chciała w podróży się przespać :)
11.Oczywiście dokumenty i pieniądze, bo bez tego nic nie zdziałam :)
12.Okulary przeciwsłoneczne, okulary na co dzień i szkła kontaktowe :)
13.Biorę także 3 torebki (2 większe i jedna malutka kopertówka) Oprócz tego pewnie jakieś materiałowe torby na zakupy i na basen lub coś w tym stylu.
14.Tak na wszelki wypadek wezmę 3 stroje kąpielowe :)
15.Wezmę parasolkę mimo, że będę miała kurtkę przeciwdeszczową :)
16.W podróż bez mojego pamiętnika, brudnopisu, notatnika oraz bez piórnika nie pojadę :)
17.Oczywiście laptop i ładowarka !!!

Tak z grubsza to by było na tyle. Nie zapisałam rzeczy takich jak ręczniki, pasta do zębów itp, ponieważ wszystko mam w kosmetyczce, a ręczniki zapakowane są w walizce mojego chłopaka :)

Postaram się dodać jutro kilka zdjęć (nie wszystkie).
A wy kochani co zabieracie w podróż czego ja np zapomniałam dopisać ? :)

poniedziałek, 12 września 2016

Produkty, których używam do makijażu :)

Hej hej witam wszystkich :)
Tak wiem nie było mnie długo, ponieważ miałam problemy z moim laptopem...Na szczęście naprawiony :)

Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma produktami, których używam do makijażu. Nie jestem osobą, która maluje się jakoś mocno. Lubię mieć słaby makijaż. Niestety jak już wspomniałam w poście odnośnie mojego pecha, którego ostatnio miałam, aparatu nie dało się wysuszyć. Nie chce działać :( Więc dopóki nie zaopatrzę się w nowy muszę sobie poradzić z telefonem, który też ostatnio się psuje... Nie mam zasięgu nawet na połączenia alarmowe. Nie łapie mi w ogóle Wi-fi i oczywiście nic nie robię, a piosenki same się kasują :( ....

Więc zdjęcia z produktami nie będą dodawane po kolei tak jak ich używam. :) Przepraszam za jakość !

Jest to cień do powiek o kolorze jasno różowym dlatego nie raz używam go jako różu :)
Firma Bell
 
Puder w formie kuleczek :) Pomalutku się kończy, więc czas kupić nowy...Co polecacie ?
Zamówiony był w Avonie :)

Na lato używam ten po lewej z Bell, ponieważ nie jest ciężki i nie czuć, że w ogóle jest.
Natomiast ten z BeBeauty używam szczególnie zimą, ponieważ nie jest zbyt klejący na lato :)

Tusz do rzęs również z Bell. Jest to nowy, który zaciekawił mi szczoteczką :) 
Polecam.

Szafirowy eyeliner w pisaku :) Jestem w miarę zadowolona z koloru, aczkolwiek pisak nie do końca mi pasuje.

Odżywka wspomagająca porost rzęs :) Niestety jest ona biała, więc dziwnie wygląda na rzęsach, których nie pomaluję. Eveline Cosmetics SOS Lash Booster
 
 Moja sowa - czyli balsam do ust :) Truskawkowy :)
 

Moja pomadka z drobinkami :) Różowa :)

Oto moje zajęcie, gdy mój mężczyzna robił coś przy aucie :) 


Tak pozwalam mu grać np. w CS lub bawić się przy aucie :) Lubię gdy ma swoją pasję jak auto i lubię gdy gra z kolegami w CS, bo lubię rozmawiać z jego znajomymi :) Już nawet dostałam zaproszenie do Krakowa od jednego z nich !!! :) Mój mężczyzna mnie nie zaniedbuje graniem - ponieważ sam nie raz pozwala mi zagrać z jego znajomymi  :) Nie jestem zazdrosna o auto chociaż lubi przy nim grzebać i naprawiać - to jego i moja ukochana rzecz. Często mu pomagam, bo lubię ubrudzić sobie ręce olejem lub jakimś smarem :) Nie jestem blacharą po prostu interesują mnie samochody :)

Tak więc to by było na tyle z dzisiaj :) Moi rodzice wyjechali na wakacje, więc mam luzik w domu :)


 







 

wtorek, 30 sierpnia 2016

Sesja typu - nudno w domu :)

Tak jak obiecałam dzisiaj więcej zdjęć jednak robione z telefonu, ponieważ aparat leży w misce z ryżem...Został zalany :(

Dzisiaj odwiedziłam bloki gdzie kiedyś mieszkałam.Idąc do domu zrobiłam kilkanaście zdjęć w parku. :)
Nie są zbyt interesujące jednak u mnie wzbudzają pewne emocje. Nie łatwo wyprowadzić się z miejsca gdzie mieszkało się prawie całe dotychczasowe życie...
A więc oto zdjęcia.













 A oto mój dzisiejszy look :)


Buty to moje trampeczki :)
Torbę dostałam od cioci także nie wiem skąd :)
Jeansy z croppa lub crossa :)
Bluzeczka z H&M :)