niedziela, 23 października 2016

Zwykły dzień u mnie :)

Witajcie kochani :)
Jak sam tytuł wskazuje dzisiejszy post będzie o moim zwykłym dniu :)
Niby nic zwyczajnego, ale chciałabym się z Wami tym podzielić :) Opiszę Wam wczorajszy dzień, ponieważ dzisiaj jeszcze nigdzie nie wyszłam :)

Zostałam obudzona o godzinie 8:00 w taki piękny sposób :)

 
 Różyczka od ukochanego kawa i kosmetyczka przy świecach :) No pięknie :) 

Tak budzić to mógłby mnie codziennie:)
Gdy się już pomalowałam i lekko ogarnęłam wyglądałam tak : )


Zeszłam na dół ubrana i uczesana do mamy i chłopaka, który dał mi czas się pomalować i przebrać :)

W sumie szybko to zrobiłam, bo po 15 minutach byłam gotowa, a zwykle zajmuje mi to jakąś 1h :)

Potem pojechaliśmy nad jezioro :) Nie, nie kąpaliśmy się :) Chcieliśmy porobić zdjęcia  :)











Po wycieczce nad jezioro pojechaliśmy do chłopaka obejrzeć film i pograć na komputerze :)
Takie niebo było jak wracaliśmy :) 

 
Oczywiście ukochany zrobił mi drugą kawę :) 


Gdy jechaliśmy po koleżankę do miejscowości obok na dworze było już prawie całkiem ciemno 

Mój zwykły dzień. Nic specjalnego oprócz odwiedzin kumpeli, która z Piły przeprowadziła się 16 km ode mnie :) Jestem szczęśliwa, że w końcu będę mogła z nią spędzać więcej czasu :)


Kochani ja uciekam także życzę Wam mile spędzonej niedzieli :) Buziaki :)


środa, 19 października 2016

Koniec wycieczki :(

Niestety nie wstawiałam żadnych postów, ponieważ naderwałam sobie ścięgna w lewej ręce i nie miałam jak robić dużo zdjęć :( Kilka zrobiłam więc pokaże :)

Czekając za chłopakiem :)


A te zdjęcia powstały z nudów :)


Czekaliśmy za koleżanką pod Mc'Donalds-em

Najpierw stwierdziliśmy, że trzeba coś zjeść żeby nie paść po drodze :)



Piękne widoki już na miejscu (niestety podczas drogi i lotu rozładował mi się telefon, a aparat był w walizce).


Jak widać przywitało nas słoneczko w końcu była godzina 9:37 !!!

Niestety długo nie siedzieliśmy bez czynnie. Wszędzie biegaliśmy i zwiedzaliśmy. Miasto było cudowne. Ludzie, którzy widzieli nas pierwszy raz w życiu byli bardzo mili, aż byłam w szoku, że potrafiliśmy się dogadać :)

No niestety tak się skończył mój pobyt za granicą naszego kraju....

Niestety !!!


Taki miałam piękny widok ze szpitalnego okna :) 
 

Niestety strasznie mało zdjęć, ale nie łatwo było robić fotki jedną ręką :(  Za to 29 października przyjeżdża na 2 tygodnie do Polski właśnie ten znajomy z Anglii. Nie mogę się doczekać mamy tyle planów i na pewno zrobię więcej zdjęć :) Będziemy m.in w Bydgoszczy, Krakowie i nie tylko :) Strasznie się cieszę :) 

A wy kochani co robicie w najbliższym czasie ? :)