niedziela, 1 listopada 2015

Miłość? A to się leczy?

Witajcie :) Jak widzicie po tytule postu dzisiejszy temat odbiega od pozostałych...Ludzie się zakochują to chyba normalne :) Ale kilkoro z nas przeżyło rozterkę miłosną, z którą nie umie sobie poradzić.Nie martwcie się :) Wszystko kiedyś się ułoży, znajdziecie swojego księcia i będziecie traktowane jak księżniczki :) A tym, którzy odnaleźli już swojego rycerza życzę z całego serca, aby wam się udało :) Pielęgnujcie ją :)
Mam dla was pytanie :) Jak myślicie szczęście wraca ? :)

Niestety nie udało mi się ująć pary staruszków,którzy szli za ręce,wyglądali pięknie :)
Przyjaźń też się podlicza do miłości ? :)
Romantyczny widok z okna :)

Czy tylko mi się zdaje,że jesień jest romantyczna ? :)

Wiersz:

"Moje szczęście ma niebieskie oczy, postawione włosy i coś czego nie widzę w innych - ma moje serce.Mimo, że czasami wolałabym go zapomnieć nie jestem w stanie wyrzucić go z głowy, a co dopiero z serca.To jak się porusza,to jak przytula na "dzień dobry" i "do widzenia". Nawet jeśli się denerwuje na mnie z każdym dniem kocham go bardziej."


1 komentarz: