sobota, 31 października 2015

Wieczorny spacerek...

Wróciłam do was ze spacerku :) Było zimno ale czego się nie robi,aby poczuć się "wolnym" i chociaż na chwile zapomnieć o wszystkim :) Kilka zdjęć ze spaceru...Wybrałam tylko kilka, ponieważ te wyszły najlepiej-moim zdaniem :)

 Uwielbiam dźwięk liści,na których się chodzi :)

 Taki piękny liść mi się trafił-musiałam go uwiecznić.


 Zwykła ławka w parku,a zdjęcie nie takie złe :)

 Liście po raz kolejny,ale tym razem pokazuje jak było ciemno :)

To zdjęcie dodałam,aby wam pokazać ile liści już spadło :)


Wiersz:

 

"To nic takiego.Zwykły dzień i obowiązki,ale potrzebowałam wyjść gdzieś chociaż na godzinkę i zapomnieć o problemach i pracach, które muszę dokończyć.Mimo,że ostatnio nie układa mi się najlepiej to nie poddaję się,bo wiem że muszę być silna i pokazać,że nie da się mnie złamać..."


Dziękuje za odwiedziny i mam nadzieję,że będzie was przybywało i nie zawiodę waszych oczekiwań :) Dajcie znać co byście chcieli zobaczyć na moim bloku,a postaram się to spełnić :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz