Dzisiaj uświadomiłam sobie coś co do teraz trzyma mnie w dezorientacji...Zawiodłam kilka osób, a kilka kontaktów straciłam przez osobę nie wartą takiego poświęcenia.Wielu ludzi za pewne ma podobny problem i nie wie co dalej zrobić.Ja też nie wiedziałam, ale dzięki przyjaciółce znowu zaczęłam wierzyć,że można wszystko naprawić jeśli się naprawdę czegoś chce :)
W tym momencie za dużo zdjęć nie mam do dodania z ostatnich dni, ale dodam wam kilka,które są dla mnie miłym wspomnieniem. Mam nadzieję, że wam się spodobają :)
Jest to ul.Kolorowa - Karpacz i tor saneczkowy :)
Mój piesek jest bardzo fotogeniczny i za przysmak zrobi dużo :)
Ślicznie pachnąca brzoskwiniami świeczka w szklanym kubeczku :)
Co prawda nie zdjęcie,ale również miłe wspomnienie :)
W końcu odnalazłam drogę, aby pogodzić się z moim przyjacielem od zawsze :) Tak przyjaźń między mężczyzną,a kobietą istnieje dopóki jedno z nich się w sobie nie zakocha :) Jak na razie nikt z nas się w sobie nie zakochał.Ciężko by było stworzyć związek z osobą do której z przyzwyczajenia mówi się dla żartów, że jest głupi :) Ale oczywiście się o to nie obrażamy :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPróbuję,ale muszę przyznać nie raz mi nie wychodzi :), ale nie poddaję się :)
OdpowiedzUsuń