wtorek, 12 kwietnia 2016

Mój poprzedni weekend :)

Mój poprzedni weekend nie różnił się zbytnio od pozostałych jednak coś się działo :)
Ponieważ od jakiegoś miesiąca mieszka u mnie Mój Mężczyzna to weekendy spędzamy u Niego :) Gdy przyjeżdża z pracy koło 13 ja zaczynam się pakować :) Wiadomo biorę sobie ciuchy i te najpotrzebniejsze przedmioty (takie jak między innymi szczoteczka do zębów, szczotka do włosów, gumka do włosów itp)
Gdy jestem już zapakowana Kochanie mnie pogadania, że jeszcze nie mam ubranej kurtki i butów (to normalne u mnie). Jestem już ogarnięta,buty na stopach, kurtka ubrana i mogę śmigać. :)
Po przyjeździe do rodziny Mojego Wybranka wita mnie nasza piękna gromadka piesków :)

To jest nasza najmłodsza sunia ma nie całe 6 miesięcy, a jej imię brzmi Dora :) 

To kilku letnia Mika :) 

Dwie przyjaciółki :) Uwielbiam to zdjęcie :)

Jest jeszcze Bury, ale jest bardzo wstydliwy i nie za bardzo chciał wyjść z budy, żeby pozować do zdjęć.
Tak więc gdy już jestem przywitana przed czworonożnych przyjaciół wchodzę do domu i witam wszystkich domowników :) Poszłam do pokoju i odłożyłam torebkę z ubraniami i zamieniłam ją na nieco mniejszą żeby schować tylko portfel i kilka innych drobnych rzeczy :) 
Ruszyliśmy do Poznania, a potem do Leszna :)
Wiadomo jak Poznań to też McDonald's :) Oczywiście nie jest tak, że ciągle się objadam w Mc-u ! 
Tym razem zamówiliśmy sobie McChickena, Frytki i typowo Colę :) 

 

Po obiedzie ruszyliśmy na zakupy :)
Wracając do domu Mój Ukochany zrobił dla mnie coś romantycznego :) Zabrał mnie nad jezioro, w którym głównie łowi się ryby jednak my pojechaliśmy tak po to, aby posiedzieć w swoim towarzystwie i oglądać piękne widoki :) Niestety zdjęcia nie mam, ponieważ było zapisane na telefonie, a nie na karcie pamięci.
Po 3 godzinach rozmów i oddychania świeżym powietrzem pojechaliśmy do domu :) 
Była godzina 21 więc zdążyliśmy na kolacje :) 
Potem jak zawsze siedzieliśmy w altance i bawiliśmy się z psiakami :) 
Tak wyglądała moja sobota :)


W niedziele zostałam obudzona o godzinie 7.00 przez Mojego Mężczyznę (nie dał się wyspać).
Po co tak wcześnie ? Ponieważ Mój Romantyk uszykował mi śniadanie do łóżka :) Niby nic, a jednak to było miłe bardzo :) Po śniadaniu wybraliśmy się na spacer nad rzeką :) W drodze do domu wstąpiliśmy po jakieś ciacha i wróciliśmy :) 
Potem jak zwykle oglądaliśmy TV i rozmawialiśmy z rodzicami :) Później wzięłam swoje rzeczy i pożegnałam się :) Gdy wchodziliśmy już do mnie do domu słyszałam mojego brata i bratową więc siedzieliśmy i gadaliśmy do wieczora. Potem zjadłam kolacje, poszłam się umyć i do spania :)

A jak wyglądał Wasz poprzedni weekend ? :) Śmiało piszcie w komentarzach :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz