sobota, 15 lipca 2017

Lato lato wszędzie....

Hej kochani. Znowu mnie nie było, ale za to bawiłam się przez te 2 tygodnie przy niesamowicie pięknej pogodzie.

Już można śmiało powiedzieć, że lato się zaczęło na dobre i nie tylko to kalendarzowe, ale i to pogodowe.

Dzisiaj mam wam do zaprezentowania kilka ciekawych zdjęć z tej 2-tygodniowej przerwy w prowadzeniu bloga.







Znaleźliśmy super "plażę" , ale żeby tam dojechać musieliśmy jechać między polami.
Taki romantyzm to ja rozumiem. Zabrać swoją ukochaną w poszukiwaniu pięknej romantycznej plaży. Było tam pięknie i z pewnością wrócimy tam żeby porobić więcej zdjęć.

Tymczasem właśnie siedzimy na tarasie i pijemy chłodny napój. W tle leci muzyka z festynu w mojej miejscowości. Kilka chwil temu byliśmy coś zjeść teraz czas na relaks.

 A kto to się tu chowa?  To nasza Norusia!

 Widok z balkonu / tarasu.

 Ah jak tu jest przyjemnie.

 Jak wam się podoba mój nowy domek?  Trochę mały, ale ważne, że przytulny.


 Piękne różyczki.

Tak wiem mam białe nogi...

Odnośnie hejtów, które ostatnimi czasy czytam w wiadomościach prywatnych. Nie jestem piękną top modelką, ale sobie się podobam mojemu narzeczonemu też. A hejterzy, którzy mnie obrażają nie wiedzą,  że jestem leczona lekami na bazie sterydów i przez to się tyje, ale robię co mogę. Ćwiczę, jem zdrowo i mniej, a częściej.

Kochani ja zmykam dalej się relaksować. Trzymajcie się cieplutko :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz