Moi drodzy :-)
Właśnie jestem u znajomych na domówce.
Chciałabym wam w skrócie opisać i pokazać kilka zdjęć w prostych włosach. Jak wiecie prostownica niszczy włosy, ale też prostowanie jest strasznie czasochłonne przynajmniej u mnie.
Pani profesor :-)
W trakcie szykowania się zaczęło strasznie lać :-( Bałam się, że moje włosy pogody nie przetrwają aczkolwiek jakoś dały radę.
Jak widać strasznie mnie zalało :-( Mieszkam tu dopiero od kwietnia więc nie na wszystko starczy pieniędzy ani czasu żeby zrobić pod domem kostkę, ale jest tu przepięknie... Jest tu tak cicho, że osoba (taka jak ja) przyzwyczajona do hałasu (dawniej mieszkałam w bloku przy głównej ulicy) ciężko z początku zasypia. Jednak po pewnym czasie da się przyzwyczaić i jest świetnie.
"W jej myślach istnieje tylko jedna rzecz... Chęć ciszy i spokoju w nocnym zaciszu pokoju. Ciemne ściany uspokoiły roztrzęsione myśli. Delikatnie zamyka oczy tak jakby ktoś miał usłyszeć jej każde przymrużenie oczu. Zasypia."
Życzę miłego wieczoru kochani!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz